środa, 1 kwietnia 2015

Mała zapowiedź...

... tego co pojawi się na blogu już jutro
Będzie baaaardzo, bardzo kolorowo i z połyskiem ;)
Aj aj, nie mogę się doczekać!
Miłego wieczoru :)
---
Ewa


wtorek, 31 marca 2015

Minty Easter part 1


 Hej, hej :) 
Jest tu kto?
Od wczoraj miałam już działać blogowo w temacie Wielkanocy, ale oczywiście nie wyszło. Za to dziś nie przeszkodziła mi nawet szarobura aura za oknami. Przez chwilę padał nawet śnieg! Marzec do ostatnich chwil trzyma się zasady, że w nim, to jak w garncu i dostarcza wszystkich możliwych psikusów pogodowych, a ja na zmianę wciągam na nogi to trampki to cieplutkie emu ;) 

Dzisiaj pokażę Wam pierwszą porcję wielkanocnych inspiracji w kolorach minty + yellow.
W kolejnych dniach będą odsłony w innych klimatach, będzie też niespodzianka dla Was- konkurs z nagrodami :) baaardzo na czasie i w mega kolorystyce! Sama nie mogę się już doczekać!
Dziś spokojniej, pastelowo, po mojemu w 100%. Z naturalnymi dodatkami, trochę z przymrużeniem oka ;)
Radośnie, a to najważniejsze, bo przecież Wielkanoc to cała moc radości!













Kuchnia wciąż przechodzi to mniejsze, to większe wiosenne metamorfozy. 
No lubię i już, zwłaszcza wiosną :D



Szafeczka w kolorze żółtym, miętowe piórka, sznurek: KLIK
Talerze w kwiatki: Cath Kidston
Melamina, łopatka do ciasta: Rice
Ptaszki i owieczki drewniane: Maileg

Trzymajcie się ciepło i do jutra!
---
Pozytywnie zakręcona Ewa

sobota, 28 marca 2015

Pięknej niedzieli!

No i lampa w kuchni zmieniona, wreszcie!
 Plan był co prawda inny: przemalować starą, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, a co się odwlecze, to nie uciecze ;).
Lampa daje przyjemne, ciepłe światło, w sam raz nad stół. 
Zrobiło się baaardzo przytulnie
Czy to już jakaś jednostka chorobowa? Żółta febra czy jak?
Wspaniałej niedzieli!
---
Ewa


Po więcej zapraszam na Minty instagram: KLIK

Lampa: KLIK
Konewka i wzorzyste pojemniki na zioła: IKEA
Półka: Ib Laursen
Bratki: Targowisko miejskie ;)

piątek, 27 marca 2015

Happy Yellow = Happy Minty :D

Jak dużo potrzeba kobiecie do szczęścia?
Nie mam na myśli takiego prawdziwego szczęścia z głębokim jego wymiarem, chodzi mi o poprawę nastroju, skołatanego przeciwnościami losu, ułatwienie wyjścia z zimowego impasu, tak już na dobre, do kolejnej wiosny...
Nowy ciuch, porządek na głowie ( tym razem u ulubionej fryzjerki ), trochę świeżości w torebce... nowy miętowy gadżecik ;)
Teraz mogę zająć się choćby i księgowością
Życzę Wam pięknego i beztroskiego weekendu

Lada dzień bardziej się rozpiszę i rozdjęciuję też ;)
Trzymajcie się ciepło!
---
Ewa






niedziela, 22 marca 2015

Niedziela


Jak Wam mijają pierwsze dni kalendarzowej wiosny?
Mnie odpadają plecy. Mam zakwasy w miejscach, o których istnieniu chyba zapomniałam ;)
Po wczorajszym sześciogodzinnym maratonie ogrodowym, nie mogę złapać głębszego oddechu ani śmiać się zbyt intensywnie bo moje plecy skutecznie mnie hamują. Dziś miałam dalej działać, mimo wszystko, ale co się stało?! Spadł śnieg! Myślałam, że posiedzimy na leżakach na tarasie z nosami nagrzanymi Słoneczkiem, a tu taka heca!
No nic, czekoladowa chmura KLIK upieczona i zjedzona prawie, kocyk na podorędziu, popołudnie i wieczór w miłym towarzystwie spędzone i jest git!
A tym, którym się dziś nic nie chce, którym opadły siły wraz z opadem śniegu, życzę leniwego i przyjemnego wieczoru,  w pościeli czy z ulubionym pledzikiem, z popcornem i dobrym filmem :)
Dobrej nocki!
---
Ewa





Pościel w zielone roślinki: IKEA
Filiżanka: House of Rym

A gdyby ktoś potrzebował lektury na wieczór czy wiosennych inspiracji porcji w sam raz, zapraszam tu: KLIK


Foto: Kristin Vald: KLIK




czwartek, 19 marca 2015

Wiosny tchnienie w Minty kuchni cd i nasionka z IKEA

W naszej kuchni coraz bardziej wiosennie, zielono i... żółto :)
Kolor żółty ma tej wiosny wyjątkowo przyciągające właściwości. Kuuusiiii
Ja jestem też wielką fanką zieleni, ziół i ogrodowych kwiatków, które na razie znoszę do domu ( bratki, prymule, cebulki, dziś stokrotki np ) i dzięki temu wszystkiemu wiosną cieszę się co najmniej od kilkunastu dni.
W poprzednią sobotę nie było szans by działać ogrodowo, mam nadzieję, że tym razem się uda.
Musi! już tak mi się tęskni za porządkowaniem grządek i dosadzaniem roślin, normalnie mnie nosi. 
Na razie działamy z Ignasiem w domu, robimy kwiatowe sadzonki :)
Nasionka warzyw i ziół można teraz kupić w IKEA. Są tam też zestawy pojemników do uprawy ziółek w domu. Wszystkie tak świetnie opakowane, że nie sposób się im oprzeć, no po prostu projektant wymiata!
Zostawiam Was z tym moim kolorowym zakręceniem i lecę... 
Miłego popołudnia!
---
Ewa



Filiżanka w koniczyny: KLIK