czwartek, 31 lipca 2014

New in the shop

Dzień dobry :)
Spieszę donieść, że udało mi się zdobyć kilka naprawdę fajnych nowych rzeczy do lekko uśpionego Minty sklepu. Nie wszystkie zdążyłam dziś sfotografować, jakiś szalony dzień miałam, w biegu trochę .
Jutro na tapetę wezmę cudowne słoje z miętowymi zakrętkami. Można je już zobaczyć w nowościach sklepowych razem z resztą dziś przywiezionych do Minty House: KLIK
Przyjechały też cudownie delikatne druciane wieszaki na zioła i kuchenne przydasie, ale rozeszły się jak świeże bułeczki jeszcze zanim trafiły na sklepowe półki. Jeśli ktoś chciałby taki zamówić, proszę śmiało pisać na mintyhouse@gmail.com. Z chęcią sprowadzę je specjalnie dla Was. Cena wieszaka to 45 zł i są w dwóch wersjach: szarej i białej, lekko stylizowanej na vintage
Wszystkie przedmioty z dzisiejszej mini dostawy w 100% spełniły moje oczekiwania, są naprawdę wyjątkowe.
Mam nadzieję, że mój obiektyw pokażę to, co chciałabym abyście zobaczyli
Miłego popołudnia i przyjemnie chłodnego wieczoru Wam życzę 
---
Ewa





środa, 30 lipca 2014

wtorek, 29 lipca 2014

Trochę retro Minty Secont Hand


Hej, hej :)
Nie rozpuściliście się jeszcze?
Ja siedzę w przeciągu i zajadam lody ;)
Nie wiem jak to się skończy: przeziębieniem czy przytyciem ;)
Zapraszam Was na wyprzedaż do Minty Second Hand: KLIK
Pozdrawiam
---
Ewa


poniedziałek, 28 lipca 2014

Lato w domu

Uwielbiam wracać do domu
Nie ważne skąd, nie ważne po jakim czasie
Dziś czytałam o powrotach u Agnieszki z The Polka Dot Projekt i mam dokładnie tak samo.
Gorzej znoszę wyjazdy, zawsze boli mnie głowa
Wracam za to jak na skrzydłach, najchętniej najkrótszą i najszybszą trasą ;) Przerwa na obiad czy kawę bywa wtedy udręką
(Choć tym razem obiad był naprawdę pyszny: KLIK
Polecam to miejsce wszystkim jadącym lub wracającym z Helu, dorsz w borowikach mmm... rewelacja!)
Powroty z wakacji, choćby takich króciutkich jak nasze ostatnie, zawsze owocują jakimiś wnętrzarskimi zmianami.
Może to efekt myślenia o domu z dystansu, może dobrze pomieszkać czasami w namiocie?
Mam wtedy zdwojone poczucie tworzenia mojej własnej osobistej domowej atmosfery. Zmiany są raczej kosmetyczne, choć apetyt zwykle mam większy. Poduchy dostają inne powłoczki, zamieniają się miejscami szafki, stół zmienia zupełnie charakter, raz jest pastelowo, innym razem soczyście...
Wczoraj na dobre wpadłam w wir dopieszczania chałupki, nawet w kominku/kozie, do której mamy niestety w zwyczaju ładować papierzyska, postanowiłam wreszcie posprzątać. I mimo dwudziestu paru stopni na dworze, podpaliłam cały ten bałagan, potem zgarnęłam popiół na kupkę, wymiotłam i na koniec piękny nowy, drewniany stosik ułożyłam, by w czarną odchłań nie musieć patrzeć przez kolejne ciepłe tygodnie. Jakież było moje zdziwienie gdy po jakimś czasie usłyszałam szum płonącego ognia. Cały piękny stosik z suchutkiego, wysezonowanego drewna zaczął się zmieniać w gorący jak piorun żar. Na zewnątrz mimo wieczornej już pory nadal było ponad 20 stopni, a nam w domu buchał gorącem kominek ;)
W sypialni na poddaszu mieliśmy istną saunę! Taka to ze mnie spryciara ;)


Dziś na parterze panuje przyjemny chłodek, zasłonki powiewają na wietrze, czyli jest super
W dzbanku kwintesencja lata
Po kwiaty dzikiej marchwi nie muszę chodzić daleko, rośnie na moim ugorze z przodu działki, na mojej achillesowej ogrodniczej pięcie. Dzika marchew jest jedynym pozytywnym jej aspektem









Takie to moje Minty letnie domowe klimaty



Dla ochłody kręcę lody
Wczoraj zrobiłam malinowo- jogurtowe
Są przepyszne, dlatego dzielę się z Wami przepisem

Potrzebujesz:
1 kg malin ( 2 foremki )
2/3 szklanki brązowego cukru
1/2 szklanki wody
małą śmietankę 30%
2 małe jogurty naturalne
Foremki do lodów na patyku lub duży pojemnik

Maliny wsyp do garnka, dodaj cukier i wodę
Zagotuj, zostaw jeszcze przez kilka minut na ogniu mieszając od czasu do czasu
Miękkie maliny wraz z sokiem przelej i przetrzyj przez sitko
Do wystudzonego soku wlej śmietankę i jogurt
Wymieszaj i napełnij foremki
Jeśli używasz dużego pojemnika pamiętaj, że lody w trakcie mrożenia trzeba kilka razy zamieszać, 5-6 w ciągu 2-3 godzin
Dzięki temu w lodowej masie nie będzie wodnych bryłek lodu, będą gładkie i puszyste
Ja zrobiłam i takie i takie
Użyłam mojej starej silikonowej foremki, z dalszą produkcją czekam jeszcze na taką: KLIK.
 Pani Krysia z Amazing Decor obiecała, że niebawem przybędą



Turkusowy stołek znajdziecie tu: KLIK
W Minty klimaty wpisał się na 102 :D
Na zdjęciach widać też m.in:
Szklany lampion z metalowym uchem: KLIK
Różowy emaliowany durszlak idealny na letnie owoce: KLIK
Rurki kręciołki: Jysk
I jeszcze jedno parafialne:
Jutro wieczorem zapraszam na wyprz do Minty Second Hand
Trzymajcie się!
Chłodźcie się!
i nie rozpuszczajcie 
---
Ewa

piątek, 18 lipca 2014

Minty Second Hand

Hej, hej :) 
Zapraszam tu: KLIK


Pięknego weekendu!

Podobno ma się żar z nieba lać. 
Nic tylko plaża!
Morska bryza i wiaterek
Wolicie leżak czy pled na ciepłym piasku? 
Ponoć polskie wybrzeże słynne jest z powodu wygradzania na plażach małych kameralnych podwórek ;)
 Już nie wystarcza jeden parawan chroniący przed wiatrem, teraz rozstawia się 3 albo i 4. Wiecie coś na ten temat?
Czy to taka nasza polska przypadłość, żeby się grodzić i izolować? Nad Morzem Północnym, Bałtykiem od strony Danii czy Szwecji, Morzem Jońskim, Egejskim, czy Adriatykiem nie widać czegoś takiego. 
Hmm...
Pięknego weekendowania Wam życzę :)
---
Ewa



Kosz w kolorze minty przywieziony ze Szkocji, z pięknego sklepiku ze starociami niedaleko mojej ulubionej kawiarenki.
On sam stary raczej nie jest, ale i tak go uwielbiam


wtorek, 15 lipca 2014

Groszek, pastele i poziomki- zdjęciowo

Siedzimy sobie z Ignasiem w chłodnym domu, leniuchujemy trochę, choć w kuchni ciągle jest coś do zrobienia, no i działam tu, z wielką przyjemnością z resztą :)
 Wczoraj znów robiłam galaretkę z porzeczek, tym razem z czarnych. Wyszła obłędnie, przepis podawałam tu: KLIK i polecam, polecam mimo dużej ilości cukru.
Czasem trzeba przecież życie osłodzić, a jak można to zrobić domowym dżemem- tym lepiej
Robienie przetworów nie jest dla mnie udręką, uwielbiam jak owocowe zapachy roznoszą się aż po sam dach. Staram się tak planować pracę, albo w zasadzie nie planować ;) że słoiki robią się właściwie mimochodem ;) 
Jutro przyniosę z targu kolejną porcję do przetworzenia
W niedługim czasie chcemy się wybrać całą ferajną gdzieś w Polskę. Myślimy o naszym Morzu, Kaszubach i Mazurach. Podróżujemy ze sprzętem biwakowym więc przenoszenie się z miejsca na miejsce nie stanowi większego problemu. Rozglądam się za fajnymi campingami, może ktoś coś podpowie? Lubimy kameralne, ustronne miejsca, nie kurorty, najchętniej z lasem i wodą w pobliżu. Jeśli do tego dojdzie jeszcze przyzwoite zaplecze sanitarne- będzie idealnie :)
Przed wyjazdem zapraszam Was na wyprzedaż do Minty Sklepu. Wszystkie produkty, i te nowe, i te z kategorii Total Sale będą teraz tańsze o 10%. By otrzymać zniżkę wystarczy napisać na mintyhouse@gmail.com maila o treści MINTY LATO, złożyć zamówienie i poczekać na maila z obliczoną kwotą do wpłaty.
Zamówienia powyżej 150 zł będą dodatkowo umilane małą niespodzianką :)
Zamówienia powyżej 250 zł również + wysyłamy je za 0 zł ( należy wybrać Odbiór osobisty po przedpłacie )
Uff, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam
Życzę Wam miłego wieczoru, o smaku lemoniady z arbuza :p i pachnącego kwiatkami groszku
---
Ewa




Zioła i jednoroczne kwiaty kupuję na targu zazwyczaj od tego samego pana i zawsze wtedy dostaję poziomkę gratis :)
Tu w kubku od Krima&Isa, który można  zakupić na minty wyprzedaży: KLIK -10%