poniedziałek, 9 lipca 2012

Przygoda, przygoda ..., bo kazdej chwili szkoda ;)

Hej, hej
Przekładany kilka razy wyjazd wreszcie ma szanse dojść do skutku. Samochód już prawie spakowany, po domu jeszcze to tu to tam pałętają się jakieś rzeczy, które trudno było przyporządkować do jakiejkolwiek pakowanej kategorii. Marek od miesięcy przygotowywał się do tej drogi, opracowywał trasy, wyszukiwał miejsca, których po prostu nie można ominąć jadąc na południe. W tym roku kierunek Bałkany, ale jednak nie Chorwacja tylko mało turystycznie odkryta Macedonia, Czarnogóra i Albania, trochę dzika i zapomniana przez świat. Lubimy miejsca bez tłumu, bez deptaków z masą plastikowych straganów i dźwiękami gier zręcznościowych, bez rozpychania się łokciami na plaży, aby gdzieś ulokować kocyk. Wyjazd dość ekstremalny, bo ruszamy całą piątką po szutrowych drogach, przez góry, z namiotem na dachu i mam nadzieję, wszystkim, co potrzebne do biwakowego życia przez trzy tygodnie. Mamy do pokonania około 6000 km, więc trzymajcie kciuki, co by nas omijały wszelkie burze i awarie mechaniczne ;) Nasze bałkańskie zmagania będzie można śledzić na Twitterze MInty House Twitter. Z lewej strony pojawiła się już ptaszkowa ikonka, która zaprowadzi Was do naszej fotograficznej relacji z wyjazdu. A po powrocie na pewno na blogu pojawi się cały cykl opowieści we wszystkich odcieniach koloru minty.
Życzymy Wam pięknego lata, pięknie spędzonego czasu i dłuuugich urlopów. Mój osobisty plan- opalić się na czekoladę :)
Pa
---
Ewa
P.S. Tymczasem odsyłam Was TU  Blog Jakuba Śliwy - fajne zdjęcia

5 komentarzy:

  1. W Czarnogórze zwiedzaliśmy Kotor, ale udało mi się znaleźć w nim zakątek zupełnie nie turystyczny, ruiny pełne murali, Boskie! Poza tym Czarnogóra rozczarowuje, pełno rosyjskich turystów i brud. Na pierwszym planie wszędzie betoniarki (zrobię u siebie mały kolaż tym uchwyconym;)
    Zaliczyliśmy Serbię, robi wrażenie... na murach pełno śladów po kulach z wojny domowej. Aż gęsia skórka się robiła.

    Życzę Wam wspaniałej podróży, pełnej niezapomnianych wrażeń i widoków!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się wspaniała wyprawa. Troszkę zazdroszczę, bo też chętnie odwiedziłabym te rejony;)
    Bawcie się dobrze, odpoczywajcie, zwiedzajcie i cieszcie latem. Niech moc będzie z wami:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Bałkanów, czekam na zdjęcia po powrocie, dużo przygód na trasie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Opal się na czekoladkę.
    dobrego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń