piątek, 7 grudnia 2012

Kółka dwa i tekstylia w stylu Minty ;)

Obeszłam pół domu aby znaleźć okulary, co by mi się literki na ekranie nie rozmywały. Nie znalazłam. Usiadłam przed kompem całkiem zrezygnowana i nagle poczułam, że coś mam na głowie... zgadnijcie co?!
No ale do rzeczy: dziś pan kurier przywiózł mi kolejne pudło z towarem do minty sklepiku. Przyjechały tekstylia do kuchni i kółka. Kółka ?! Ano
Metalowe kółka w dwóch rozmiarach z miejscem na świeczki. Każde mogło spokojnie posłużyć jako kalendarz adwentowy, ale ten już mamy, co dzień Ignaś na zmianę z Igą opróżniają kolejne skarpety, mikołajkowe czapki, woreczki.

Kółka dwa i mój pomysł na świecznik nad świąteczny stół. Możliwości jest milion, wystarczy wymyślić sobie kolory, dobrać tasiemki, a może jutowy sznurek, przywiesić ozdoby jakie tylko chcemy, może być naturalnie, albo na bogato ;)




W kuchni panuje zupełnie inna kolorystyka. Wciąż jest pastelowo. Tak ciut wiosennie i na przekór aurze, ale to właśnie mój sposób na przetrwanie zimy, która nie rozpieszcza pozytywnym światłem zbyt długo w ciągu dnia. Wnętrze, w którym przebywa się najczęściej musiałam rozjaśnić od środka. Od dziś jestem szczęśliwą posiadaczką nowej różowej! rękawicy kuchennej. Przyda się bardzo, już niebawem, bo to przecież czas pieczenia świątecznych pierników. 



A może błękitna?
Albo w groszki?
To nie na moje nerwy! ;)


Miłego dnia
---
Ewa


19 komentarzy:

  1. Kochana
    szukam w sklepiku u Ciebie , owych kółek-świeczników i nie mogę znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, pastelowa kuchnia - śliczna, jak i cały dom. Podziwiam od dawna. W sklepie cudności, pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Ewo , mam na imię Gosia i kilka dni temu dołączyłam do grona blogerek zamiłowanych w dekorowaniu domu. Twój styl i pomysły jak najbardziej leżą w moim guście. Zapraszam Cię do grona moich obserwatorów i na mój blog.
    http://homefocuss.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa ten świecznik jest fantastyczny! a do tekstyliów wzdycham i wzdycham:)))
    uściski i dobrego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne klimatyczne zdjęcia! Też lubię pastele. Poluję na jakiś ładny obrus na mój okrągły stół. Niestety rzadko można znaleźć fajne tkaniny.. :( a te ściereczki świetne!!
    Mam pyt. odnośnie tych wiszących świeczników - wosk nie kapie? Te świece da się solidnie włożyć, by nie przewróciły się? Już zaglądam do sklepiku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie było próby ;) Dla pewności można ubrać dół świecy np w papierową spódniczkę i używać świec niekapiących. Moje świece wymagały małej stabilizacji i użyłam do tego gałązek jagód.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. te kólka w wydaniu 2 pietrowym!!! super są :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ewa kółka super, ach i jak zwykle piękne zdjęcia, które cieszą oko w te pochmurne dni, lecę zobaczyć co tam w sklepiku. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już się sama nie mogę zdecydować, który z kolorów podoba mi się najbardziej: błekit? róż? czerwień? miętowy? wszystkie tak uroczo wyglądają w dodatkach, że bądź tu człowieku mądry :)
    Obręcze na świeczki też cudne!

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Pięknie tu, ależ kusisz tymi cudami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wykorzystane kółka!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny świecznik. Kolorystyka kuchenna bardzo subtelna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Prze... prze.. przecudny świecznik!!! No i ten minthy -turkus w kuchni....Ideał:)

    OdpowiedzUsuń
  13. czy sznureczek czerwono biały jest jeszcze? rano był , ale nie miałam czasu zakupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, przykro mi, ale już wyszedł :(

      Usuń