piątek, 25 stycznia 2013

Zapomniałam o tytule ;)

Blog to niezwykła sprawa jest. Wciąż odkrywam dzięki niemu interesujących ludzi, miejsca, pracownie, inspirujące zakątki. Dzięki blogowaniu mogę się tym z Wami podzielić. Tutaj mogę piszczeć z zachwytu i mieć pewność, że zostanę zrozumiana ;))
Może tym razem któraś z Was powie, że Amerykę w konserwie odkryłam, niemniej jednak pokażę, bo w zachwycie trwam. Pam pam pam
---
 Od wczoraj w minty domu mieszkają nowi lokatorzy. Sowa i jeżowe maleństwo. Przyleciały do mnie z pracowni Magoomamy, ku uciesze i mamy i córki ;) Zajrzyjcie tam koniecznie. Piękne zdjęcia,  okraszone wierszowanymi historyjkami. Miód na moją duszę. Autorka startuje w konkursie Blog roku 2012 i może będziecie miały ochotę oddać swój głos właśnie na Nią :)





Za sprawą Agnieszki Niebieskiej stałam się też szczęśliwą posiadaczką sznurkowo- bawełnianego, cudownego i na 2,5 metra dłuuugiego chodnika do kuchni. Kuchnia ma przejść w najbliższym czasie małą metamorfozę, a dywanik będzie istotnym do niej dodatkiem. Cennym tym bardziej, że idą duże mrozy, a podłoga w kuchni ziiiimna.
Wałkowanie, ucieranie, krojenie, sałat przyrządzanie, ze stopami w błogostanie.
I jak widać, nie tylko ja go lubię 



Miłego dnia
---
Rymująca dziś
Ewa

26 komentarzy:

  1. ale cudne sowy :-). wpisują się w moją blogową kolekcję zdjęć :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. sówki są magiczne!!! Te kolory...! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no rozumiem twoje piski.. tez piszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ te maleństwa są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie komentarz znów wyląduje w skrzynce ze spamem, no ale napiszę:)
    Cudowności maleńkie, jak takie widzę to chciałabym aby dzieci zawsze pozostawały takie malutkie, jeżyk ma cudowny pyszczek, rozczulił mnie bardzo:).
    Dywanik śliczny, bardzo mi się podobają tego typu dywany, mam nawet pewien plan z nimi związany ale o tym kiedyś:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczności :))))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne te zwierzaki :) Mnie też zawsze zadziwia ilość ciekawych blogów w sieci, które co rusz odkrywam :)

    PS Dywanik też ładniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie rozumiem czemu to nie na Ciebie mam oddawać głos na BLOG ROKU 2012 ?!
    Jestem zakochana w każdym zdaniu, przecinku, fotce Twojego blogu i ciągle mi mało!

    A sowa i jeżyk po prostu su_pe_ro_we :-)

    Ewa Skrobkowa :-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie startuję Ewuś, nie czuję się na siłach, ale dziękuję Ci za dobre słowo :)))

      Usuń
  9. :)))) aż buziol się cieszy patrząc w oczy jeżykowi :))) i na kolorowy dywanik :) Poczekam na duuuże zdjęcie kuchni ... Ja dziś buszowałam z odkurzaczem i o zgrozo ze ściereczką do kurzy :))) ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia, czego to ja dziś nie robiłam! A to jeszcze nie koniec, bo zaraz rodzinę na narty odprawiam

      Usuń
  10. ale czad! nie wiem na które zdjęcie patrzeć normalnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. sówka w czapce jest słodka (o niewielu rzeczach się tak wyrażam ;)) a chodnik robi ważenie i jest prześliczny ahhh widziałabym go na drewnianej lekko wyciuchanej białej sosnowej podłodze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby pięknie, ale niestety podłogę mam zupełnie inną :( i w dodatku zimną jak lód.

      Usuń
  12. Zazdroszczę dywanika. Czy można go jakimś sposobem zdobyć?
    agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Agata :) Poszukaj pod podanym wyżej linkiem. Zajrzyj do Niebieskiej Chaty i zapytaj Agnieszkę:) Pozdrawiam

      Usuń
  13. Piękne sobie rzeczy sprawiłaś :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. koteczek mnie rozwalił na maksa hihih u mnie też wszystkie razem ze mną dywanik szydełkowały, nie mogłam się opędzić dosłownie ;))... jej zakochałam się w Madzinych cudeńkach, już pognałam na jej bloga- leżę i nie oddycham!!! ściskam Ewuś cudownego weekednu!!! a wiesz jaki mam fajny chlebak? ciągle dotykam i całuję- wariatka!! ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ajaj! Od jeżyka padłam :) Ale słodziak! No i na dywanik napatrzeć się nie mogę. Sama dawno mam chrapkę na sznurkowy dywan, tylko gdzie tyle sznurku zdobyć? Bardzo przyjemnie u Ciebie jest.

    OdpowiedzUsuń