środa, 9 stycznia 2013

Minty kuchnia

Ależ się wczoraj smacznie i wspominkowo zrobiło :) 
Fajnie, dziękuję :D
Gumy Donald, szyszki z ryżu, czekolada na blasze robiona, słone masło, oranżada w proszku :)
Były też zalewajka i pomidorowa, kapuśniak, pierogi leniwe mmmm
Pozostając w kuchennych klimatach...

Krótkie chwile porządku w kuchni uchwycone zdjęciowo.
Za chwilę przez kuchnię przejdzie tornado: ojciec i syn potrzebują strawy ;) 

Macie jakiś pomysł na dzisiejszy obiad, którego nie chce mi się gotować?
Stanowczo wolałabym sobie poleżeć ;)
---
Energii Wam życzę
Ewa+ kawa









Wiadomość z ostatniej chwili:
Coś wyszło ;)


Kurczak z warzywami ( marchewka i seler naciowy- tylko to miałam w lodówce ) doprawiony imbirem, chilli i kurkumą. Na drugim planie kotleciki ryżowe z przepisu asiami, ale zamiast natki jest kolendra oraz sok z cytryny i odrobina pasty z trawy cytrynowej.
Uszy się trzęsły ;) 
Może męża zwabię ;) Swojego!
Dziękuję za inspiracje




57 komentarzy:

  1. polecam kotlety słoneczne.Są pyszne i szybko się je robi.
    Pozdrawiam.
    Kotlety słoneczne

    3 czubate łyżki startego na grubej tarce żółtego sera
    3 łyżki mąki ziemniaczanej
    3 łyżki majonezu
    3 całe jajka
    sól i pieprz
    Roztrzepać te składniki widelcem
    dodać 1 filet z kurczaka pokrojony na drobne kawałki, wymieszać.
    Na patelni formować cienkie, dowolnej wielkości placuszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dodaję jeszcze pieczarki a jesienią cukinię i paprykę pokrojone w kostkę... koniecznie z sosem czosnkowym ;))
      pozdrawiam

      Usuń
    2. No,no to na następny raz :)

      Usuń
  2. Odwieczny problem, co dzisiaj na obiad? Najlepiej żeby szybko, bo dzieciaki głodne...
    a może by tak naleśniki...
    miłego pichcenia;)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. W TAKIEJ CUUUUUUDOWNEJ KUCHNI TO NA PEWNO CHCIAŁOBY MI SIĘ GOTOWAĆ;-))))POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszę kolejny raz, może tym razem nie zniknie mój komentarz:(.
    Ewuś kuchnia prezentuje się przepięknie. Długo bardzo czekałam na te zdjęcia:)
    Co do obiadu to też mam z tym odwieczny problem ale dziś robię ryż z kurczakiem i warzywami:). Pyszności! Filet z kurczaka podsmażam z solą i pieprzem, obsmażam również plasterki marchewki, na osobnej patelni. Gdy są gotowe wkładam z filetem do jednego garnka, dodatkowo do tego daje jeszcze pieczarki, również podsmażone wcześniej i do gara. Ugotowany ryż z kurkumą wsypuję do pozostałych składników, dodaje jeszcze groszek z puszki-odcedzony, doprawiam curry pieprzem i solą. Moi panowie się tym zajadają:)
    pozdrawiam, miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilu, zniknął :( Dlaczego ??? Ale mam go na mailu z przepisem :) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ta Wasza kuchnia wygląda tak zachęcająco, że mam ochotę wpaść i coś sama dla Was ugotować, hihi! cudeńko!A tak kulinarnie to sugeruję zapiekankę:trochę makaronu, co tam jest z lodówki (jakieś warzywko typu brokułek, pomidor) śmietana wybełtana z jajkiem dla związania całości, trochę sera i zapiekamy. Robi się prawie samo, a zawsze pycha :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, trzymam za słowo ;) Do zapiekanki śmietany brak

      Usuń
  7. Ewa ugotuj ryż. Zetrzyj na tartce żółty ser dodaj natkę pietruszki. Gdy ryż będzie ugotowany to wrzuć go do sera i natki przypraw tak jak lubisz wymieszaj ( w trakcie mieszania gorący ryż stopi ser, który pozwoli na formawanie kotlecików)Obtocz w bułce tartej lub otrębach i smaż. Smacznego!!!!

    Kuchnia piękna! Pokazuj ją częściej.
    Moje marzenie ten błękitny chlebaczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione :) Ciut zmodyfikowane przez brak natki :)

      Usuń
    2. pyszota...muszę spróbować ;)))
      pozdrawiam**

      Usuń
  8. Ewa kuchnia przepiękna o takiej marzę, a na obiad może naleśniki albo zapiekanka z tego co jest w lodówce.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoja kuchnia zachęciłą mnie do wiosennych zmian! buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się napatrzeć:-) Moja wiosenna kuchnia już w mojej głowie, będzie pastelowo, koniecznie:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Twoją kuchnię!!!:))))))))))
    dużo energii na resztę dnia dla Ciebie:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewo prześliczna ta kuchnia. Marzenie...
    Mimo śniegu za oknem u Ciebie w kuchni wiosna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ale masz cudowną kuchnie!
    może zupa? w sumie to prawie się sama robi!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa była wczoraj i przedwczoraj i w niedzielę ;)

      Usuń
  14. w takiej bajecznej kuchni obiady powinny się same gotować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A jednak udało się szerzej ując kuchnie!
    Pięknie. A obiad, może zapiekankę makaronową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szerzej ująć to raz, ale posprzątać! to jest dopiero historia ;)
      Obiektyw zmieniony

      Usuń
    2. I zapraszam do mnie na mailega:)

      Usuń
    3. Widziałam :))) Super i dziękuję :)

      Usuń
  16. Ooh I love your blog! Mint is my favorite color. :)

    Hailey
    www.somethingdevineblog.com

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystko mi się podoba! Moja kuchnia utrzymana jest w podobnej kolorystyce, ale jeszcze nie dorobiłam się tylu fajnych gadżetów :))) pięknie u Ciebie i wiosennie już! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ewo :))
    to ja dziękuję za miłą chwile wspomnień ;))
    przepiękna masz, macie kuchnię :)) stanie się pewnie źródłem inspiracji dla Wielu z nas :)) panaceum na szarugę za oknem :)) ja już planuję pastele na wiosnę :)) że o wymarzonej ceramice IBL nie wspomnę ;)) a dziś u nas na obiad mało romantycznie i wiosennie - zapiekana ziemniaczana i duuuża micha surówki z kiszonej kapusty doprawiona olejem z pestek dyni ;))
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie zapragnęłam kapusty kiszonej!

      Usuń
    2. to nasza ulubiona jesienno-zimowa surówka... do tego jabłko, cebula marchewka i obowiązkowo dobra oliwa i można pałaszować do woli... ostatnio "odkryłam" olej z pestek dyni i stosuję go w ilościach hurtowych do zimnych dań... podobno zdrowy, ale mnie przekonał ten zapach...
      pozdrawiam Ania
      a przepis na ryżowe kotlety zapisałam i na pewno wypróbuję ;))

      Usuń
  19. u nas była ogórkowa z własnych ogórków kiszonych :p to ostatni słój
    chyba niskie ciśnienie jest, bo mi powieka opada :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Szybko to pesto i makaron, 10 minut i obiadek gotowy.
    Piękna kuchnia, w kolejce zakupów czeka podstawka pod książkę z przepisami i stojak na talerze.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mając tyle miejsca można poszaleć:) ślicznie !

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszyscy już po obiedzie a my dopiero wróciliśmy do domu z pracy:( Z racji tego, że wczoraj do późna skręcaliśmy nowe szafki do kuchni i bieliłam kilka drzwiczek - obiadu dziś brak. Na nasz wilczy apetyt Marek właśnie robi jajecznicę (bardzo dobrą zresztą:) z jajek od "szczęśliwych kur" jego mamy:), bo na nic dłuższego w produkcji mój żołądek nie da rady czekać;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Taka kuchnia mogłaby być moja :), śliczna i jedzonko wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  24. za mną dziś chodzi zupa ogórkowa:) taki banał ale uwielbiam :) może i zrobię :)

    ps. ta kuchnia... toż to kuchnia z moich snów... o niczym chyba tak nie marzę, jak o własnej kuchni! niestety na razie takiej nie mam :( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewuś, przepiękną masz kuchnię! Ja bym w niej nie gotowała, tylko na nią patrzyła :P A u nas dziś makaron z kiszoną kapustą - z tego przepisu: http://wegetarianka.blox.pl/2011/02/SMAZONA-KISZONA-KAPUSTA-Z-MAKARONEM.html prosto i pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękna kuchnia, jak z moich marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna, przytulna, radosna i przestronna kuchnia, gotowałabym chyba w niej od rana do nocy!! Przepis też godny zgapienia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Miło popatrzeć na taką ładną kuchnie... i w moim stylu :) Wiesz, mam takie same kafelki na ścianie i podobne białe krzesła z skrzyżowanymi listewkami. Ale masz coś co, o czym marze... KitchenAid...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kuchnia jak marzenie!
    pozdrawiam Kamila z Domu na Górce

    OdpowiedzUsuń
  30. Kuchnia po prostu bajeczna.

    OdpowiedzUsuń
  31. piekna kuchnia :)

    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  32. Kuchnia wspaniała! Kurczaczek wygląda bardzo apetycznie. Krzesło przy barku przypomniało mi, że muszę zejść do piwnicy trochę szlifowaniem się zająć. Bo mam takie, ale pracuję nad zmianą kolorystyki tego mebelka.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kuchnia jak najbardziej -piękna, przytulna, orginalna, funkcjonalna itd,itp, ale salon to dopiero cudeńko..... Jest takie powiedzenie, z którym całkowicie się zgadzam "pokaż mi jak mieszkasz, a powiem ci jakim jesteś człowiekiem"
    Wystarczy, że zobaczyłam waszą kuchnę polową i wszystko było jasne - musieliśmy sie ZAKOLEGOWAĆ.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ewcia mam dla Ciebie niespodziankę , zajrzyj do mnie Gosia z Homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękna kuchnia :)
    Poszukuję takich właśnie dzbanuszków :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Śliczna ta twoja kuchnia. A na szybki obiad to najlepszy garnek rzymski. Wrzucasz mięsko, warzywa, ziemniaczki i przyprawy. Do piekarnika i obiad gotowy.Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  37. Przecudnie u Ciebie, te pastelowe kolory urzekają, a kolor Twojego kitchenaid jest rewelacyjny. Ja bardzo długo zastanawiałam się nad kolorem i niestety nie miałam tyle odwagi, kupiłam neutralny biały. Jak znajdziesz chwilę wolnego czasu zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło. pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  38. Strasznie mnie rozśmieszyło hasło o zwabieniu męża (swojego) - zabrzmiało zachowawczo :P
    pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jejku jak u Ciebie pięknie!!! Przepięknie! Kuchnia - moje marzenie! Cudnie! Och...... aż łezka w oku z zazdrości się zakręciła, a może raczej z tęsknoty... ?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. jaka piękna ta Twoja kuchenka :))) i tak w niej cudnie zielono :))) chyba muszę coś w swojej pozmieniać :) malowanie czas zacząć :))) buziaki ogromniaste

    OdpowiedzUsuń