wtorek, 14 lipca 2015

Miejsce do zjedzenia

I nie będzie tu mowy o nowo odkrytej fajnej knajpie, nic z tych rzeczy.
To miejsce mijaliśmy kilka razy jadąc, bądź wracając z działki naszych przyjaciół. Za każdym razem brakowało albo czasu by się zatrzymać na dłużej, albo aparatu. Dzisiejsze popołudniowe słońce i fakt, że nasz nowy lokator (rudy kot po przejściach, który jest u nas w sanatorium) zasnął smacznie na dłużej i mogłam zostawić go pod opieką syna, spowodowały podjęcie szybkiej decyzji: jadę.
 Miejsce oddalone około 8 km od naszego domu, na skrzyżowaniu wiejskich dróg wyrasta niczym pustynna oaza. Rzędy lawendy, foliowe tunele wypełnione sadzonkami ziół: rozmarynem, tymiankiem, miętą, majerankiem. Były tam nagietki, kolendra, jarmuż, dynie, rukola, bergamotka, sadzonki goi i brukselki... Jednym słowem RAJ
Miejsce stworzone przez dwie przesympatyczne kobiety: Mamę i Córkę. Obie w słomkowych kapeluszach, przemykały pomiędzy grządkami. Odpowiedziały na wszystkie moje pytania, Pani Mama podała mi nawet przepis na muffiny z płatkami nagietka :)
Urocze Panie, cudowne. 
Lubię takie miejsca, kojarzą mi się z dziadkową działką: deszczówka w starej beczce, miły dla oka galimatias, choć gospodynie świetnie zorientowane gdzie, co i jak. 
Mieszanka doskonała, do zjedzenia po prostu
Smacznego
---
Ewa









17 komentarzy:

  1. A gdzie to jest?! Ja właśnie szukam w pobliżu mojej mieściny takiego lawendowego miejsca :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolice mojego miasta Żyrardowa, między Wręczą, a Puszczą Mariańską, przy drodze na Korabiewice :D

      Usuń
    2. A to mi nie po drodze ;p
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Cudne miejsce! Nie uwierzę, że nic z tych zielonych aromatów nie kupiłaś!? Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytargałam dużą sadzonkę lawendy i świeżutki jarmuż cięty przy mnie z krzaków :D

      Usuń
  3. Świetne miejsce! Szybko pisz gdzie to jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź pod pierwszym komentarzem :)

      Usuń
  4. Na prawdę raj na ziemi. cudne miejsce:) Z pewnością coś kupiłaś bo ciężko przejść obok obojętnie:) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałam się mocno powstrzymywać by nie przywieźć za dużo :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Świetne miejsce, zawsze mam problem , żeby wyjść z takich oaz roślinności. Kocham rośliny, mam kompletnego kręćka na punkcie ogrodów i ciągnie mnie w takie miejsca jak ćmę do ognia ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie miejsca:) Gdyby nie ograniczony metraż mojego balkonu, 1/4 tych roślin byłaby moja;)))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, mogłabym zamieszkać w tej lawendzie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój wpis pasuje do mojego. Też taki ziołowy:):):)
    Fajne miejsce!:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, mam pytanie z trochę innej beczki. Nie wiem czy kiedyś była o tym informacja jeśli tak to gdzie? Ale.. :D jakim aparatem robisz zdjęcia? Chce kupić coś dobrego, ale też nie w jakiejś kosmicznej cenie, po prostu, do użytku prywatnego. Mogłabyś coś polecić? :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje ten zakątek, naprawdę raj na ziemi.Szkoda, że tak daleko od mnie :/

    OdpowiedzUsuń