wtorek, 21 stycznia 2014

Styczniowy ogródek

Mimo kataru i oczu spuchniętych postanowiłam jednak coś zrobić ;)
W końcu cebula i czosnek mają też zdrowotne działanie
Tak więc wiwat cebula!
Zdrowia kochani!
Nie dajcie się wirusom!
Ja dzielnie walczę
---
 Ewa






Uwielbiam, no uwielbiam pakować rośliny do do naczyń zupełnie innego przeznaczenia.
Kwitnące cebulki pięknie wyglądają w porcelanowej filiżance, czy emaliowanym kubasie, tulipany w słoiku a żonkile w czajniku ;)



No i powstał mini styczniowy ogródek cebulowy ;)
Będzie nam kwitło, będzie świeży szczypior!
:P






48 komentarzy:

  1. Zasadziłaś w tej ocynkowanej tacy?? bezpośrednio..czym czyścisz taki ocynk Ewa? Fajne i wcale niezdechłe światło na tych zdjęciach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz posłużyła mi tylko jako naczynie na ziemię. W zeszłym roku sadziłam w niej szafirki, wyłożyłam wcześniej folią. Myślę, że w czyszczeniu sprawdzą się preparaty typu cif, choć może się mylę?
      światło nie zdążyło zdechnąć, bo nie pojechałam nigdzie tylko wzięłam się z miejsca do pracy ;)
      Pozdrowienia ślę :)

      Usuń
  2. Ja też sadzę w czym popadnie, moje storczyki (piękne i dostojne) na przykład rosną w zardzewiałym emaliowanym wiadrze i wyglądają bosko! Super masz te kosze na cebule .... i oczywiście wściekle ładne zdjęcia Ci wyszły, gdy za oknem taka szaruga! Ah a ten stojak-drabinka idealny na ogródek! Pozdrawiam ;) Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas zioła zazwyczaj wystają z ceramicznych dzbanków, ale najbardziej lubię cynkowane naczynia we wszystkich możliwych kształtach
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dużo zdrowia życzę ;) Pani Ewo mam pytanie, na jednym ze zdjęć są widoczne przepiękne kosze wiklinowe na warzywa. Czy można takie kupić gdzieś w Polsce lub na internecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Justyno :) Kosze kupiłam jakieś 3 lata temu w TK Maxx. Kosztowały jakieś grosze, nie było wyjścia, musiały ze mną do domu wrócić ;)

      Usuń
  4. Ale piękne aranżacje!!! I ta drabina, marzę o takiej! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ta drabina, przyjechała z końca Polski, też wymarzona. Stała sobie dumnie przed starym garażem i na mnie czekała ;)

      Usuń
  5. U mnie też cebulkowo, ale ja zaczynam od tulipanów :) Zdrówka !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tulipany jesienią wylądowały w ogródku. Jutro zasadzę szafirki :)
      Dziękuję, już mi lepiej :)

      Usuń
  6. Dolaczam :) Cudowne zdjecia i piekne pomysly :) Dziekuje za piekna inspiracje! :) Zycze zdrowia i sle pozdrowionka :) Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :) Miłego dnia :)

      Usuń
  7. u mnie też cebulki zawładnęły dom :) zdrówka !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny sposób na zimę: zrobić sobie w domu wiosnę

      Usuń
  8. No i pięknie światło zagrało! Zdrowia moc:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne kosze na cebulę! Po prostu wielkie WOW!

    OdpowiedzUsuń
  10. O takiej drabince marzę :) cała stylizacja przepiękna - jak zawsze u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Drabina była moim marzeniem przez długie miesiące, aż w reszcie znalazłam, 450 km od domu ;)

      Usuń
  11. Cudnie, a kosze na cebule skąd ma ;-) bardzo mi się podobają. Pozdr AA

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie niestety wirusy pożerają, nie pomogł mi nawet czosnek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skubane, odporne nawet na mój sok z malin...

      Usuń
  13. Świetne te kosze na cebule/czosnek! Zdrówka życzę:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewuniu zdrówka życzę, zdjęcia jak zawsze cudne. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na zdrowo nie umiem tak skomponować, jak Ty chora... Świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewuś, jaki by kolor nie był u Ciebie, zawsze jest pięknie:-)
    No i te cebulki, pięknie:-)
    Zdrówka życzę, Wiesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz u nas mieszanka kolorów wszelkich, taki czas nastał, że nie mogę się zdecydować ;)
      Miłego dnia Wiesiu

      Usuń
  17. Ewunia zdrówka,
    ja tez stosuję czosnek, żurawinę, pigwę itp, jak na razie działa i po jednym dniu choroby i lamania w kościach przechodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle dalej od leków z apteki, ale mój sok z malin nie daje już rady :(

      Usuń
  18. Ślicznie i wiosennie:) aż żal chorować;)
    Życzę zdrówka i polecam herbatkę ze świeżym imbirem(ok 3plasterków)+goździki+plasterek pomarańczy/cytryny/limonki+sok malinowy (trzeba mieć duży kubasek!), pita codziennie fantastycznie przegania wirusy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robimy napój z imbiru, miodu i cytryny. Pewnie ma podobne działanie, ale i miód i imbir podrażniają mi gardło więc stosuję sok z malin własnej produkcji :)
      Ciekawa jestem czy mleko z miodem i masłem faktycznie ma jakieś cudowne właściwości, czy to tylko mit z czasów mojego dzieciństwa?

      Usuń
  19. Życzę zdrówka.Pozdrawiam serdecznie Marzena:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani Marzeno i miłego dnia :)

      Usuń
  20. Pomaga,tylko mleko nie może być gorące,najwyżej 40 st.,bo zabije wszystko co w miodzie najlepsze.Polecam również AMOL,doskonały na wirusy,do smarowania i wewnętrznie(kropelki na cukier),zdjęcia przepiękne,już mam inspiracje,pozdrawiam,życzę zdrowia,Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z amolu robiłam kiedyś inhalację, dawał przyjemne uczucie ulgi. Ale nie mam pewności czy alkohol, który jest w nim zawarty nie potęgował tego uczucia ;)

      Usuń
  21. Cyna, emalia, wiklina i druciki - szał i zazdrość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany! Aż tak? Tak się składa, że i cyna i emalia i wiklina i druciaki są dostępne w Minty sklepie ;) Co prawda nie draśnięte zębem czasu, ale jednak...
      Zapraszam ;)

      Usuń
  22. Pani Ewo,to zależy ile Pani sobie tego amolu zadała,ale to raczej efekt ,,minty".Jeszcze raz pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  23. mam tak samo jak ty ! tez uwielbiam pakowac rosliny w rzeczy do tego nie przeznaczone. w ogole uwielbiam uzywać rzeczy do celów ich im nie koniecznie przeznaczonych. Ewa.. pomyśl o wydaniu ksiązki ze swoimi zdjęciami :) Ja bym kupiła :D Mówię serio :D

    OdpowiedzUsuń