piątek, 24 lutego 2012

Syllogomania Part Two

Jakiś czas temu Marek rozpoczął cykl o zbieraniu różnych wiekowych przedmiotów, o manii jaka nas czasem ogarnia i owocuje niezwykłym żniwem. Teraz ja zaprezentuję inne nasze skarby, choć język nie tak giętki, jak u prekursora. Przez lata naszego wspólnego życia trochę
się tego nazbierało: ja kolekcjonowałam swego czasu dzwonki. Z pierwszym w kolekcji wiąże się pewna rodzinna historia, ale o tym kiedy indziej. Marek z kolei był zbieraczem kluczy. Jednak najbardziej zjawiskową kolekcję stanowią stare datowniki, wyszukiwane przez niego na targach staroci i na internetowych aukcjach i bynajmniej nie wielkość, a jakość stanowi o jej niezwykłości. W kolekcji znalazł też miejsce mały, niepozorny stempelek, do którego to ja mam wyjątkowy sentyment. Jest to drewniana pieczątka z adresem naszego domu i nazwiskiem mojego dziadka Konstantego, właściciela wymienionej nieruchomości.



Całkiem niedawno i całkiem niespodziewanie obdarzeni zostaliśmy starymi wieszakami na ubrania, wyszperanymi przez Mamę Marka w stareńkim domu przyjaciół rodziny, z którego pochodzi też nasza miodowa szafa już tu na blogu prezentowana, ta z ołówkowymi zapiskami na wewnętrznej stronie drzwi. Wieszaki czekają na odpowiednią dla nich oprawę, lnianą białą sukienkę albo wiosenny zwiewny szal w pastelowych kolorach, choć i bez tego zrobiły na nas wrażenie. Jeden z nich spodobał mi się szczególnie.



Pozdrawiam wieczorową porą
---
Ewa

10 komentarzy:

  1. Stare datowniki swietne, w mojej szafie sa tylko stare, drewniane wieszaki- na nowe mnie nie stac hehe a i tak nie chcialabym;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście kolekcja z duszą:)) Ten stary wieszak zna pewnie nie jedną historię... Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne kolekcje,takie drobiazgi "robią" klimat

    OdpowiedzUsuń
  4. Datowniki to bardzo oryginalne hobby:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie perełki z nutką historii , datowniki fantastyczne a do wieszaczków to i ja mam słabość .. pozdrawiam ciepło ..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetna kolekcja! Lubię takie "graty" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale piekne kolekcje obie! I datowniki i wieszaki, ja nie moge sie nadziwic ile piekna jest w starych przedmiotach, czyz jestesmy staromodni?? chyba tak troche nie:-)) Ale mi sie znowu milo zrobilo przy tym tylule, musze przyznac:-))*
    Milego weekendu!!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękne wieszaki, już wiem na co teraz zaczynam polować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wasz wieszak z ostatniego zdjęcia wygląda pięknie! Jednak największe wrażenie robi na mnie kolekcja datowników - imponująca.
    Kiedyś tak jak Wy zbierałam klucze i dzwonki. A niedawno stałam się posiadaczką starego, szwedzkiego wieszaka z drewna. Jest piękny i kto wie być może zapoczątkuje nową kolekcję?

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzień dobry. Jestem w posiadaniu jednego z datowników ze zdjęcia, jest to drugi z prawej na górnym zdjęciu lub drugi z lewej na dolnym. Czy wy na swoim blogu wiecie coś o firmach które produkowały te datowniki?

    OdpowiedzUsuń