No i lampa w kuchni zmieniona, wreszcie!
Plan był co prawda inny: przemalować starą, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, a co się odwlecze, to nie uciecze ;).
Lampa daje przyjemne, ciepłe światło, w sam raz nad stół.
Zrobiło się baaardzo przytulnie
Czy to już jakaś jednostka chorobowa? Żółta febra czy jak?
Wspaniałej niedzieli!
---
Ewa
Po więcej zapraszam na Minty instagram:
KLIK
Konewka i wzorzyste pojemniki na zioła: IKEA
Półka: Ib Laursen
Bratki: Targowisko miejskie ;)