Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Passion Magazine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pure Passion Magazine. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

Jesienne aromaty, czyli Tafelgut w Minty House


Hej, hej jest tu kto?
Spieszę do Was z herbatą i dobrą jesienną energią. Dzień dobry!
Szykuję post o pewnym cudownym weekendzie (Ci, którzy podglądają mój profil na Instagramie trochę już wiedzą) ale emocji i wrażeń z nim związanych jest tyle, że muszę je sobie poukładać.

Dziś będzie zatem o herbacie. Ale jakiej! Szczególnej, pysznej, w pięknych opakowaniach, które bez wątpienia mogą być ozdobą każdej kuchni. Część z Was na pewno ją zna i kocha bez pamięci, jak ja.
O marce Tafelgut pisaliśmy też obszernie w Pure Passion Magazine: KLIK




W magazynie znajdziecie historię powstania marki, informacje o filozofii jej twórców, ciekawostki o rozwoju firmy. 
Jestem od dawna wierną fanką tych wyjątkowych mieszanek (kiedyś miałam je w ofercie sklepu Minty House) W swoim składzie prócz herbacianego suszu, mają też suszone owoce i inne mega, mega dodatki takie jak pianki marshmallow, mini ciasteczka w kształcie śniegowej gwiazdki! czy kawałeczki łupinek ziaren kakaowca. O puszkach, które stanowią cudne dopełnienie pewnie wspominać nie muszę- każda kolekcja przynosi nowe obiekty westchnień.
Tegoroczna, jesienno- zimowa, pachnie słodką dynią, maślanym herbatnikiem, pomarańczą, żurawiną czy płatkami migdałów. To tak nieziemska fuzja aromatów, że nie sposób tego opisać- trzeba po prostu spróbować.



3,6,7,8 TAFELGUT
1,2,4,5 KLIK
(zestawienie przygotowane dla potrzeb Pure Passion Magazine. Skład: Diana Domin)



 Jeszcze przez dwa tygodnie działać będzie hasło PURE PASSION, dzięki któremu zamówione w siedzibie firmy herbaty, otrzymacie nie płacąc za przesyłkę z Niemiec nawet złotówki. Wszystkie warunki promocji znajdziecie w PURE PASSION na str 38
To też na pewno dobry pomysł na świąteczne prezenty. Może warto pomyśleć zawczasu i skorzystać z promocji?  W ofercie TAFELGUT znajdziecie również produkty typowo świąteczne, a także akcesoria do parzenia i serwowania herbaty. 
Szczegóły tu: KLIK
a wszystkie tegoroczne jesienno- zimowe nowości znajdziecie w katalogu: KLIK


Na moim biurku dziś Marshmallow Maple Tea. I co tu dużo gadać: rewelacja!

Do zobaczenia i przeczytania wkrótce. 
Ciepełka dla Was!
---
Ewa


czwartek, 15 października 2015

Moje śląskie LOVE


Na Śląsku w ostanim czasie miałam okazję bywać dość często. Urzekł mnie, rozkochał w sobie na zawsze. Jeśli gdzieś miałabym kiedyś uciec z mojego miasta na dłużej, na zawsze, to chyba właśnie tam. 
Sporą cześć jesiennego numeru Pure Passion zajmują zdjęciowe opowieści z magicznych miejsc na  Dolnym Śląsku właśnie. Domowa opowieść z domu Kasi i Krzysia bardzo się Wam spodobała i cieszę się jak dzieciak, że mogłam Was tam zabrać. Ja wpraszam się tam regularnie i w 100% realnie, mam to szczęście ;)
Dziś kilka kadrów raz jeszcze, niektóre się powtórzą, ale nie mogę sobie odmówić. Po więcej zapraszam do PURE PASSION MAGAZINE. 

Dziękuję Wam, również w imieniu wszystkich współtwórców, za tyle fantastycznych po publikacyjnych komentarzy na blogu, Facebook'u, Instagramie, w mailach i smsach
Dodajecie skrzydeł.













A Tobie Kaśka dziękuję, że jesteś!


Kilka dni przed publikacją dopadły nas problemy techniczne. Gotowy magazyn chyba musiał wyczekać na odpowiedni moment ;) i pojawił się w sieci zaskakując nawet nas, mnie i Dianę ;)
Niestety te kilkudniowe perturbacje tak osłabiły naszą czujność dotyczącą treści, że w publikacji pojawił się błąd. Erratę do recenzji książek znajdziecie tutaj: KLIK

Aga raz jeszcze baaaardzo przepraszamy

Dobrego dnia kochani!
---
Ewa


wtorek, 13 października 2015

PURE PASSION MAGAZINE JESIEŃ 2015

Dzień dobry :)
Ostanie dni wypełnione były pracą nad składem jesiennego wydania magazynu Pure Passion. 
Tym razem z małymi przeszkodami technicznymi już w samiutkiej końcówce, ale udało się je pokonać, a ja jestem bogatsza o nowe doświadczenia.
Numer jesienny, czwarty już, zamyka pierwszy rok naszej działalności. Mieliście okazję widzieć w nim 3 pory roku, teraz dołączamy czwartą i to tę najpiękniejszą, barwną, soczystą i nostalgiczną nieco. 
Przy numerze pracowała największa jak do tej pory grupa autorów, ludzie z Niemiec, Szwecji, Danii, Ukrainy i nasi zdolni z różnych stron Polski. Jestem niebywale wdzięczna wszystkim bez wyjątku za bezcenny dla mnie wkład w tworzenie Pure Passion. I dziękuję wszystkim, którzy przyjęli moje zaproszenie do udziału, zaufali. Dziękuję.
A Was, bez których nasza praca nie miałaby sensu, zapraszam najserdeczniej do lektury. To co? Kawy? 
Życzę Wam miłych wrażeń. Przesyłam całą naszą energię. Dobrego czasu Mili Moi :)
Zapraszam w imieniu całej redakcji: 


Będzie nam bardzo miło jeśli podzielicie się z nami Waszymi wrażeniami. Piszcie, bardzo na to czekamy :)
Poniżej kilka stron na zachętę ;) 


Piękny dom Kasi i Krzyśka na moim ukochanym już Śląsku


Artykuł o marce RICE, gdzie na kilka pytań odpowiedziała nam sama kolorowa Charlotte


Delikatosć KNORKAN ze Szwecji


Przeczytacie o firmie TAFELGUT, znanej m.in z przepysznych herbat, pakowanych w niezwykłe puszki


 O Bieszczadach i motocyklowej pasji


Jesienne aranżacje stołów


Przepisy na jabłkowe i dyniowe smakołyki



Dobrego dnia Moi Mili!
---
Ewa


niedziela, 5 lipca 2015

Letnie wydanie Pure Passion Magazine 2015

Dzień dobry niedzielnie :)
W mojej kuchni pachnie truskawkową konfiturą. Koty rozciągają się na chłodnej podłodze całą swoją kocią długością. Jest błogo i spokojnie. Po zeszłotygodniowym maratonie nadeszła spokojna niedziela. Za chwilę zrobię kawę i usiądę na schodkach tarasu. Potem upieczemy sernik z malinami, przepis czeka od zeszłej soboty. Zrobię bukiet z lawendy, która rozszalała się na frontowej rabacie.

 I w takiej właśnie, pachnącej latem atmosferze chcę Was serdecznie zaprosić do nowego wydania 




Numer powstał dzięki współpracy z kilkunastoma fantastycznymi osobami.
Mogę śmiało powiedzieć, że mam wielkie szczęście i zaszczyt pracować z tak niesamowitym zespołem.

Dziękuję z całego serca:
Dianie Domin
Ani Chmielewskiej
Ani Hartnett
Leonor Juhl Kristiansson
Beacie Maly
Magdzie Kruk
Ani Kubickiej
Elizie Leoniuk
Agnieszce Malewicz
Gosi Wolniewicz Feder
Eli Wojciechowskiej
Weronice Leczkowskiej
Piotrkowi Leczkowskiemu
Simone Sandahl

oraz wszystkim innym, zamieszanym w przedsięwzięcie, w szczególności mojej rodzinie, która z wielkim zrozumieniem podchodzi do mojej pracy i dzielnie znosi duchową nieobecność i bark obiadów.

Dziękuję Idze, Kasi, Marysi, Ignacemu i Kacerkowi- moim najmłodszym współpracownikom :)

Nie pozostaje mi nic innego: ZAPRASZAM





niedziela, 22 marca 2015

Niedziela


Jak Wam mijają pierwsze dni kalendarzowej wiosny?
Mnie odpadają plecy. Mam zakwasy w miejscach, o których istnieniu chyba zapomniałam ;)
Po wczorajszym sześciogodzinnym maratonie ogrodowym, nie mogę złapać głębszego oddechu ani śmiać się zbyt intensywnie bo moje plecy skutecznie mnie hamują. Dziś miałam dalej działać, mimo wszystko, ale co się stało?! Spadł śnieg! Myślałam, że posiedzimy na leżakach na tarasie z nosami nagrzanymi Słoneczkiem, a tu taka heca!
No nic, czekoladowa chmura KLIK upieczona i zjedzona prawie, kocyk na podorędziu, popołudnie i wieczór w miłym towarzystwie spędzone i jest git!
A tym, którym się dziś nic nie chce, którym opadły siły wraz z opadem śniegu, życzę leniwego i przyjemnego wieczoru,  w pościeli czy z ulubionym pledzikiem, z popcornem i dobrym filmem :)
Dobrej nocki!
---
Ewa





Pościel w zielone roślinki: IKEA
Filiżanka: House of Rym

A gdyby ktoś potrzebował lektury na wieczór czy wiosennych inspiracji porcji w sam raz, zapraszam tu: KLIK


Foto: Kristin Vald: KLIK




piątek, 6 marca 2015

Poddasze z pomponami

Dobry wieczór :)
Czy ktoś oprócz mnie walczy z wiosennym przesileniem?
Na pewno pomaga świeże powietrze i ruch, polecam!

Mam nadzieję, że nie przynudzę jeśli jeszcze raz je pokażę.
Żółto- fioletowy zestaw pomponów z bibuły w pokoju naszej Igi. Chciało się tam koloru i Idze i mnie. Metamorfoza trwała dosłownie kilka minut  i biało- szare, mocno stonowane wnętrze zupełnie zmieniło swoje oblicze. Tak raz, dwa, trzy
Jak wiecie zmiany wnętrzarskie to dla mnie gratka, uwielbiam!
A takie szybkie w szczególności :)





Sznur białych cotton balls to chyba jedyny ich zestaw do jakiego jestem tak w 100% przekonana. Ten przyjechał dwa lata temu z Danii, i mimo późniejszych pokus na bardziej fikuśne kolorystyczne połączenia, dla mnie wciąż jest numerem jeden.
Daje bardzo fajne, ciepłe światło. 
Lubię takie pamiątki, praktyczne i piękne. Od razu widzę dokładnie klimatyczny sklepik przy deptaku w Herning hmmm


Więcej pomponowych aranżacji znajdziecie w wiosennym wydaniu Pure Passion Magazine od str 32

Pompony przyjechały od Kasi z So Cute: KLIK
Żółta aksamitna poducha to H&M Home
Wieszak w kolorze lawendy: starsza kolekcja Hubsch

Wspaniałego weekendu Wam życzę :)
---
Ewa

P.S. Powoli zaczynam działać na Instagramie, kolejne wciągające zajęcie ;)
Dużo Was tam już, a ja jeszcze w powijakach



Paaa


środa, 4 marca 2015

PURE PASSION MAGAZINE WIOSNA 2015

Dzień dobry :)
Jak nastroje?
Śnieg dziś sypnął! 
A ja mam dla Was Wiosnę :)
MAGAZYN PURE PASSION  jest już w sieci. 
Wystarczy zrobić: KLIK 


Miętowi Moi 
Mam nadzieję, że znajdziecie w magazynie coś dla siebie, że uda się Was wiosennie zaczarować, zainspirować, zmotywować może.
 To co? kawa i czytamy?
Z niecierpliwością dziecka czekam na Wasze opinie, sugestie i wrażenia
Znajdziecie nas również na Facebook'u, o tu: KLIK. Tam też można na bieżąco komentować.

Do powstania wiosennego numeru przyczyniło się wiele wspaniałych osób.
 Dziękuję Wszystkim z całego serca.

Praca z Wami to dla mnie ogromne wyróżnienie.


Diana Domin, autorka opracowania graficznego i składu, bez Niej nic by się nie wydarzyło
Kristin Valdemarsdóttir autorka okładkowego zdjęcia i materiału prosto z Islandii
Agnieszka Malewicz, moja siostra, która napisała o wiosennym przesileniu i jak sobie z nim radzić oraz zrecenzowała książki.
Ania Chmielewska, przygotowała zestawienia zakupowe i leksykon designu
Baretek Malewicz i jego męski punkt widzenia. Bartek dba również o świeże kwiaty, które pojawiają się na zdjęciach Minty House.
Weronika Leczkowska, czyli Wrona bez ogona, i jej nieco inne na wiosnę spojrzenie
Ela Wojciechowska i oryginalnie podane kulinarne przepisy
Dziewczyny z formacji Pięknie Jest! Iza, Beata i Marta zadbały o oprawę wiosennych stołów
Ania Kubicka z osobistym tekstem wiosennym
Kaja Kubicka, która przybliżyła nam historię płytek Azulejos
Beata Hettlinger nasz nieoceniony ekspert od zwierzęcych spraw
Agnieszka Tylka i Emilia Boczar, dziewczyny, które całość osłodziły dodając 100% kalorii
Artur Olejniczak pokazał nam swoją pracownię i opowiedział o tym, jak pasja zmieniła jego życiową drogę.
Monika Kozłowska, związana z Fundacją Mam Marzenie, i tekst, który wzrusza i pokazuję siłę dziecięcych marzeń.

Nie przeciągam już
Zapraszam!


P.S. 
Oglądałam wczoraj część gali Konkursu Blog Roku 2014.
Gratuluję wygranym, jesteście świetnymi ludźmi! 
Czuję się zainspirowana do dalszych działań i zmian.
Wśród nominowanych do nagród była też Weronika Leczkowska, Wrona bez ogona, autorka tekstów, które możecie przeczytać również w Pure Passion ( duma rozpiera ). Znalazła się w ścisłej trójce finalistów na Tekst Roku!
 Pokłony!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Do czego ciastko posłużyć może

Miał być post długi, szeroki i o wielu rzeczach na raz. 
Internet dziś jednak działał jak ślimak blokując moje zapędy skutecznie
Zdjęcia tak długo się pobierały z karty, że mogłam spokojnie uciąć sobie drzemkę ;)
Chciałam Wam pokazać do czego wykorzystuję świąteczne ciasteczka korzenne, jak ozdobiłam słoiki i kilka pomysłów na sympatyczne dodatki do gwiazdkowych prezentów. Co mi z tego wyszło? sami zobaczycie, ja mam stanowczo niedosyt.
I może jutro zrobię poprawkę, zwłaszcza, że obiecałam Wam prezent, powiedzmy, mój spóźniony urodzinowy i jutro zamierzam obietnicę spełnić :)

Już kilka dni temu piekłyśmy z Igą korzenne ciasteczka.
Przepis znajdziecie tu: KLIK str 139
W sercach i skandynawskich świnkach z pomocą grubej słomki do napojów wycięłam otwory by móc przewlec przez nie tasiemkę.
Lada dzień ciasteczka trafią na naszą choinkę. Można ozdobić nimi słoiki, lampiony, można zwiesić je na długich tasiemkach nad świątecznym stołem, będą Wam pachnieć imbirem :)
Ciasteczkiem można ozdobić zapakowany prezent, a cała ciasteczkowa seria może być też smacznym prezentem. Zrobione przez dzieci ucieszą na pewno dziadków.
Ciastka można spersonalizować za pomocą literek, np takich: KLIK i ułożyć przy nakryciach na wigilijnym stole by każdy wiedział gdzie ma usiąść: Babcia przy Dziadku, Wnuczek obok Mamy
Bardziej tradycyjne przeznaczenie- konsumpcyjne w końcu, mają ciasteczka ułożone na kajmakowej polewie. Uwielbiam gotowe spody do kruchych babeczek i tart, zwłaszcza te z Marksa & Spencera. Taki spód można wypełnić czym się chce: kajmakiem właśnie, masą z serka mascarpone czy cytrynowym kremem. Potem ozdobić owocami, prażonymi płatkami migdałów czy ciasteczkami właśnie. 
Chcę zrobić takie szybkie ciacho dla naszych świątecznych gości: pyszna i puszysta masa orzechowa, a na wierzchu kruche korzenne gwiazdeczki ułożone tak, by zachodziły lekko jedna na drugą. 10 minut pracy- efekt murowany, smakowy i wizualny :P
 M&S ma jak co roku piękny świąteczny asortyment. Pojawiły się znów grające okrągłe puszki, o które  pytaliście rok temu, o takie jak w tym poście ( teraz z innym wzorem ) KLIK
Lubię brytyjskie drobne słodkości i papiery do pakowania prezentów.
W tym roku w sklepie Minty House też zagościły dwa wzory papieru. Rolki po 10 mb są naprawdę oookaaazałe 
Sporo pomysłów na pakowanie znajdziecie w Pure Passion Magazine
gdzie prezentowo inspirują Dziewczyny z Pięknie Jest! i Natalia




Często do prezentów dodaję coś jeszcze, mały drobiazg przywiązany tasiemką. 
W tym roku takim dodatkiem będą mailegowe foremki do ciastek, metalowe cukrowe laseczki i miniaturowe dzwoneczki.


Fajny patent do ozdobienia kubków czy szklanek z kompotem z suszu?
Mnie się spodobał bardzo
Specjale foremki kupiłam tu: KLIK 


Jest i gwiazdeczka na kajmakowej polewie. Pod polewą domowe powidła śliwkowe :P
Wypróbujcie ten zestaw koniecznie

Życzę Wam spokojnego wieczoru, słodkiego trochę, tak w sam raz :)
---
Ewa


Papier do pakowania, 2 wzory: KLIK i KLIK
Foremki do ciastek od Maileg: KLIK
Torebki z aniołem: KLIK

P.S. Natka stylizuje ;)




piątek, 12 grudnia 2014

Naturalnie, biało, przy użyciu gwiazd ;)

Dzień dobry :)
Kochani, tyle chcę Wam napisać.... Nie wiem czy się uda, bo trudno wyrazić moją wielką wdzięczność za wszystkie pozytywne słowa o Pure Passion Magazine. Wasz fantastyczny odbiór naszej zespołowej pracy zalał nas falą niczym tsunami :) Pisaliście komentarze, maile, były telefony i smsy. Wszystkie bez wyjątku sprawiały, że te kilka dni po publikacji nadal chodzę 10 cm na ziemią. Motywację mam na 20 numerów do przodu, co najmniej ;)
Wszystkie Wasze uwagi skrzętnie zanotowałam ( białe strony np ), biorę sobie też do serca konieczność korekty tekstu przed wypuszczeniem gazety w eter, bo mimo sprawdzania w tę i wew tę, nie udało się uniknąć 1 błędu ortograficznego i kilku literówek.
Cieszę się, że chwalicie teksty. Bardzo wyjątkowe, osobiste, przejmujące, wszystkie autorstwa moich przyjaciół, niezwykłych ludzi, z którymi mam niebywałą przyjemność obcować na co dzień. Jeśli nie czytaliście Opowieści Wigilijnej Weroniki, koniecznie nadróbcie i może warto przeczytać ją dzieciom, zwłaszcza tym, które czasem zbyt mocno się rozpędzają w swych gwiazdkowych oczekiwaniach.
Raz jeszcze kłaniam się w pas
Dziękuję nieustająco wszystkim, którzy tworzyli pierwszy numer, dziękuję, dziękuję!
Kolejna publikacja u progu wiosny i już wiem, że będzie się działo naprawdę bajkowo :)

Pisałam ostatnio, że grudzień to będzie bardzo dobry miesiąc. U mnie się spełnia. Prócz najważniejszej dla mnie publikacji Pure Passion, ukazała się też inna, daleko stąd. We wrześniu napisała do mnie Joanne i zaprosiła do grudniowego wydania amerykańskiego magazynu Romantic Homes. Kilka dni temu okazało się, że moje zdjęcie znalazło się na okładce, a fakt ten był dla mnie ogromnym, ale jakże miłym zaskoczeniem. Magazyn można obejrzeć również w wersji internetowej KLIK, choć nie jestem pewna czy ma identyczną z papierową formę. Okaże się, gdy dostanę pocztą mój własny egzemplarz.
W grudniu też zdarzyło się coś zupełnie nieoczekiwanego. Blog Minty House został doceniony w konkursie na  Blog Firmowy Roku 2014. Zajęłam 7 miejsce, a w kategorii małych firm 5. Blog był oceniany przez studentów uczelni biznesowych z Warszawy i Katowic, a pod uwagę brano kilka kryteriów. Więcej na ten temat można poczytać tu: KLIK
Myślę, że to fajna sprawa dla tych, którzy prowadzą własne firmy i blogi jednocześnie. Zachęcam Was do sprawdzenia sił. Ocena jest niezwykle obiektywna, a dzięki niej dostajemy dokładne wytyczne co trzeba poprawić, pokazuje co idzie nam dobrze :)

No dobra, to się pochwaliłam ;)
Ale tak się cieszę, że musiałam

Wczoraj miałam zabrać się za świąteczne wypieki. Nie wyszło, dziś nadrabiam.
Po intensywnym listopadzie i początku grudnia miałam dzień dla urody ;) Moja fryzjerka Aldona skasowała moje odrosty, ścięła mi przydługą grzywkę na ulubioną długość przy samiutkiej skórze ;) a przeterminowana fioletowa hybryda z paznokci została zastąpiona klasyczną, błyszczącą czerwienią :) Od razu lepiej! Od czasu do czasu- niezbędne :D

Dziś już ciasto przygotowane, czekam tylko na powrót dzieci. Przepisy będą na blogu. Jeden bardzo dobry i sprawdzony jest w magazynie. Ciastka pyszne, chrupiące, doskonale przyprawione zimowo imbirem i cynamonem. Idealne!
Mam mnóstwo nowych foremek do wypróbowania, skandynawskie kształty ulubione: świnka, anioł, gąska... Do tego wałek w renifery, stemple, literki, będzie zabawa :)



A w naszym salonie drewno, biel i gwiazdki
Tak już zostanie 
Stonowane kolory, naturalne, jak zawsze z resztą, dodatki, trochę cynkowych ozdób, zielone wianki i przeuroczy renifer :)
Światełka w małych słoiczkach to świetny, tani i efektowny pomysł, spróbujcie.
Szkiełka można ozdobić tasiemką, rzemykiem czy sznurkiem. Przywiązać do nich gałązkę, cynamonową laseczkę albo foremkę do ciastek.
Następnym razem pokażę co wykombinowałam, będzie też nieco o pakowaniu prezentów
I prezent też dla Was przygotuję w ramach umilania oczekiwań na Święta :)










Gwiazdki i reszta w naszym Minty House:
Materiał na szybkach kredensu: KLIK
Lampiony z gwiazdkami, cynkowa choinka: KLIK
Skandynawskie foremki do ciastek, lampion klatka dla ptaków: KLIK
Drewniana taca, bawełniana podkładka pod talerz: KLIK

Raz jeszcze dziękuję :) 
Dziękuję, że tu jesteście za mną
Życzę wspaniałego, spokojnego weekendu!
Ściskam
---
Ewa