Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazing Decor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amazing Decor. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 września 2015

Grasz w zielone?


Naszło mnie dziś na zieleń. Z resztą zielony chodzi za mną od samiutkiej wiosny. 
Bieliźniarka z IKEA czy metalowy stołek, były tego znaczącym wyrazem ;) KLIK
A dziś...
Wraz z pięknym przedmiotem, który dostaję w ręce, zawsze napływa też nowa energia do zmian.
Zmiany mogą pojawiać się tylko na chwilę, tak dla sprawdzenia czy będzie ok. Zdarza się, że po kilku zaledwie dniach znów powraca stary porządek. Są też takie, które zostają na dłużej, na zawsze nawet. Sama jestem ciekawa jakie będą losy dzisiejszych zielonych poczynań.
A Wy co sądzicie?



Zielony lampion od House Doctor przyjechał do nas z Amazing Decor: KLIK
Całkiem fajny komplecik stworzył ze słojami Ball



Plakaty, które widać ostatnio na zdjęciach (również z kuchni) przyjechały z Danii.
Jeśli ktoś mia źródło podobnych w PL, to niech się podzieli informacją gdzie można je kupić.
Wiele z nas będzie zapewne baaardzo wdzięczna :)



Torbę i plecak w paski znajdziecie tu: KLIK

wtorek, 16 września 2014

Koktajl z końca lata

Wirus mnie dopadł, ten od gardła i zatkanego nosa, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, przecież jest tak pięknie na dworze! A czasu na chorowanie brak! Cholernika próbuję zwalczyć herbatą z sokiem z malin i aspiryną. I dużą, przeogromną dawką uśmiechu jaki daje nam nasza maleńka ruda Natka ;)
Imię wybrane, choć łatwo nie było. 
Dziękuję za wsparcie nieocenione :) 

O żółtej miłości już tu pisałam. Piękna chusta z Amazing Decor jest wciąż gdzieś obok mnie, albo na mnie, albo na kocie ;)
Pamiętacie o rabacie? Na hasło
mintyhouse
15% zniżki, tylko do jutra, więc trzeba przyspieszyć
Ale dziś pokażę Wam zupełnie inne kolorystyczne zestawienie, może bardziej zimowe, czy wiosenne może, chodzi za mną od jakiegoś czasu i odczepić się nie chce ;) zupełnie jak ten wirus zasmarkaniec!
Miłego popołudnia Wam życzę
Teraz ruszam do kuchni, potem po dzieci, do okulisty, później na zebranie... uff

Paaa
---
Ewa





Niżej kilka fotek z mojej ulubionej wsi i nasza Nateczka- niteczka , taki koktajl letni tytułowy ;)



Tak sobie w Minty pracujemy ;)
Ale tylko czasem 
Pa!




poniedziałek, 1 września 2014

Jesień otulona :)

Dzień dobry :)
Nowy tydzień, nowy miesiąc, nowe rozdanie
Szkoła, przedszkole i porządny kop do pracy zaliczone :D
Dziś nietypowo w Minty House. Nietypowo bo po pierwsze pasteli brak, a po drugie dziś trzymam się z dala od miętusowej kuchni, skorup, ręczników, placków i przetworów.
W końcu nie samymi garami człowiek żyje ;)
Wszyscy czujemy już jesień, widać ją nawet. Na taras spadają pierwsze szeleszczące liście. Wieczory są chłodne, aż korci by napalić w piecu. Herbata z sokiem malinowym powróciła do łask, miło grzać ręce ciepłym kubkiem.
Ogród i targ warzywny też nabrał jesiennych rumieńców. Nic tylko przetwarzać, zamykać lato w słoiki... ale dziś nie o tym
Każda z nas myśli już pewnie o jesiennej garderobie, o ciepłych swetrach, kaloszach i płaszczach, rękawiczkach i szalach...
Mając trójkę wciąż rosnących dzieci myślę o tym już od trzech tygodni, przeglądam strony ulubionych marek, szperacz mi się włączył na całego. Poluję ;) 
Decyzję o zakupie czegoś nowego często opieram na miłości, takiej od pierwszego wejrzenia. Zwłaszcza jeśli chodzi o nieczęste zakupy dla mnie. Jak już mam coś kupić musi to być na 100% w moim klimacie, z naturalnych tkanin i dobrej jakości, ale chemia- ona musi zadziałać od razu.
Tak było z musztardową chustą, prezentem nieoczekiwanym choć wypatrzonym z westchnieniem już wcześniej. Cudownie miękka, wielka tak, że spokojnie można nią okryć nie tylko szyję, ale też ramiona i plecy, ba nawet biust!. Pisząc to siedzę okutana właśnie tą żółciutką miękkością.  Chemia działa ;) oj działa!
Od piątku się nie rozstajemy ;)
Kolor pasuje do moich ulubionych stonowanych sukienek, świetnie też wygląda przy niej turkusowa torba listonoszka albo niebieskie trampki, o kurtce jeansowej  nawet nie wspomnę :) i pasuje do kota ;) prawda?


Chusty w czterech pięknie jesiennych kolorach można kupić w sklepie Amazing Decor, o tu KLIK
Teraz specjalnie dla Minty podczytywaczy na hasło 

mintyhouse 

otrzymacie aż 15 % rabatu i nie tylko na chusty, ale na cały w 100% skandynawski asortyment :)
Hasło będzie ważne do 17 września, macie więc sporo czasu na dobre decyzje

Wiem, że czekacie na zdjęcia z pokoju Ignasia. Będą lada dzień. Muszę jeszcze pomalować krzesło i dokonać tzw ostatnich szlifów. Ignasiowi i bez nich podoba się bardzo. Spędza w pokoju dużo więcej czasu niż wcześniej i korzysta ze wszystkich nowych rozwiązań więc jestem przeszczęśliwa.
I ciekawa, ciekawa jak nie wiem, co mi napiszecie

Kochani, dobrego tygodnia Wam życzę
Niech powrót do szkoły będzie bezbolesny i dla Was i dla Waszych dzieci
Uściski
---
Ewa







Zobaczcie kto mieszka u Cioci Wioli, tam gdzie mieszka też nasz konik
Cudowna maleńka sarenka.
Gdy została uratowana, pod koniec zimy, była nie większa od młodego kota, ssała ciocine ucho i uwielbiała się przytulać.
Teraz hasa w swojej bezpiecznej zagrodzie, a my staramy się pamiętać o dębowych gałązkach dla niej.
Może ktoś z Was wie co jeszcze lubią zajadać sarny?