Wiosny mi się chciało, a tu taka piękna zima za oknami. Nareszcie jest tak, jak być powinno: biało, mroźno i słonecznie. I choć okna dachowe przykryła warstwa śniegu to i tak mam wrażenie, że jest dużo jaśniej i o wiele przyjemniej.
Wczoraj ostatecznie rozprawiłam się ze świątecznymi dekoracjami w przestrzeni parteru. Tym samym pożegnaliśmy się z choinką, choć było nam wyjątkowo ciężko. Była naprawdę piękna, w 100% taka, jak lubię i w kształcie i w wielkości: Marek wybierał ;)
No ale nic, Święta już za 11 miesięcy, zleci ;)
Parter ogołocony, czeka sobie cierpliwie na wiosnę. Mam oczywiście kwitnące cebulki w doniczkach, dzbankach, miskach. I mam też wielką ochotę na dużo błękitu, w połączeniu z bielą lub delikatną wanilią. Szykuję kilka zmian w kuchni, ale o tym innym razem. A Wy jakie macie pomysły na wiosenne ozdabianie? Ciekawość mnie zżera ;)
W oczekiwaniu na nowe towary do sklepiku, a tym samym, na kilka dla mnie ;) pokażę, co pięknego w błękitach właśnie, przygotował na wiosnę i lato Ib Laursen. Mam też dla Was nowy katalog Maileg. Kolekcja jest nie-sa-mo-wi-ta. Ja oszalałam.
A na początek nasz nagi pokój dzienny, w bielach, i z kropką błękitu, co w tytule stoi.
Niebawem więcej będzie go wszędzie
W Ikea są teraz dostępne metalowe osłonki na doniczki ( fotka powyżej), malowane na biało, w różnych rozmiarach. Bardzo, bardzo moje.
A tu już propozycje Iba
I obiecany katalog Maileg z nową kolekcją, wystarczy kliknąć TU
Miłych wrażeń :)
---
Ewa












































