czwartek, 6 czerwca 2013

Czerwony. Jak truskawka, serce, czereśnia...

Nie rozpieszcza nas czerwiec, tu na Mazowszu. Przedwczoraj patrzyłam z trwogą jak moje dorodne rzodkiewki i sałata toną na warzywnej rabacie.  
Słońca nam trzeba! Poziomki i truskawki czekają na nie z utęsknieniem, chcąc się wreszcie zarumienić.
W Minty praca wre. Brakuje mi co najmniej jednej pary rąk i drugiej głowy do ogarnięcia spraw organizacyjnych. 
Szykują się zmiany, choć nie tak od razu, czasu trzeba. Mam nadzieję, że uda mi się Was zachwycić zupełnie nowym asortymentem może jeszcze przed wakacjami. Albo po? Tak na dobry początek jesieni...
Tymczasem stare ;) sprawdzone i mocno przez mnie ukochane graty. W energetycznym czerwonym wydaniu :) Na moim ulubiony stole. 
Na poprawę humoru :)
Miłego dnia!
--
Ewa





Ściereczka Green Gate od kochanej Syl na zdjęciach pojawi się pewnie nie raz, bo uwielbiam :)





Rabaty mi się rozszalały, jeden z pozytywów deszczu. No i jeszcze to, że nie muszę ciągle latać z konewką ;)
Podrzucam Wam też info o tym, co na fotkach widoczne:




poniedziałek, 3 czerwca 2013

Wyprzedaż w Minty House. Szaleństwo istne!


Kochani :)
Czyścimy magazyny. Tak totalnie! Szykują się zmiany i potrzebuję miejsca ;) Dlatego kilkadziesiąt produktów ma od teraz ceny najniższe w Europie! Warto skorzystać, sama chyba coś kupię ;))) To nieprędko się powtórzy. Fani Maileg-  Was zapraszam szczególnie, istne cenowe szaleństwo.

Wszystko znajdziecie tu: TOTAL SALE
Miłego szperania!
---
Ewa




piątek, 31 maja 2013

Weekendowe klimaty miętowej chaty ;)


Wreszcie jest ciepło i Słonecznie :) Czasem tylko przepłynie po niebie jakaś chmura, ale generalnie jest dobrze :) 
Do tego dostałam ostatnio tyle prezentów, że hej!
Dziękuję! Dziękuję za wszystkie cudowności :)
Zostawiam Was w naszych minty klimatach i lecę dalej pakować paczki :)
Wypoczywajcie!

---
Ewa







Sznureczki Green Gate znajdziecie TU: http://www.wonderhome.pl/






Tidowy Anioł przyleciał prosto z gór ;)
Kasia, jesteś wielka!




Na fotkach:







wtorek, 28 maja 2013

Kap kap

Czy u Was też ciągle pada? 
Mam ochotę robić tyle rzeczy w ogrodzie, a tymczasem siedzę z Ignasiem w domu i tyję ;)
Słońca chcę!
---
Ewa



News sklepikowy: Zapraszam na wyprzedaż. Aż 30 artykułów ma teraz wyjątkowo niskie ceny
O tu: TOTAL SALE
Zapraszam

czwartek, 23 maja 2013

Happy, happy kitchen ;)

Lubię ten kawałek naszego domu. Chyba najbardziej. Mam tu wszystko czego mi trzeba. Tu zarażam dzieci miłością do gotowania, albo chociaż do jedzenia ;) 
Tu też najczęściej coś zmieniam, ku niezadowoleniu reszty domowników, przyzwyczajonej do poprzedniego układu przedmiotów niezbędnych do życia: sól, herbata, wykałaczki...
Ale co tam! To w końcu moje królestwo. Muszę się tu czuć dobrze, bo inaczej to, co na talerzach mogłoby być po prostu niesmaczne ;)
Minty kuchnia, z miętą w wazonie, miętową wagą i moim niesłabnącym mięty czuciem :)
*
U nas dziś chmury. To już czwarty dzień z kolei. Znów trawa urośnie po kolana, a moja kosiarka, bzyczek marny, będzie się dławić i rzęzić przy robocie.
No nic, jak zawsze damy radę
Słońca!
---
Ewa







wtorek, 21 maja 2013

Urok starego szkła

Z domu rodzinnego Mamy Marka  (tego, który stoi przy moim ostatnim plenerze, z poprzedniego posta) przywiozłam ostatnio cukierniczkę. Okazało się, że to jedna z nielicznych pamiątek po wuju Kazimierzu, bracie Teściowej. Stała na kominku pokryta warstwą kurzu, nijak nie wpisując się w konwencję wnętrza, ale dzięki temu przykuwając mój wzrok z takim zdecydowaniem, że się nie oparłam. Zwinęłam pod pachę i zabrałam do domu. Musiała zagościć tu chociaż na chwilę, chociaż na zdjęciach. Potem oddam, no chyba, że nie będę musiała, bo Mama zrozumie moją wielką potrzebę jej posiadania na stałe ;)
Kolor i forma obłędna. Pamiętam podobne szkło z mieszkania mojej Babci,  kieliszki na zielonej nóżce, nigdy nie używane, bo szkoda, bo do dekoracji przecież. Wczoraj przeszperałam jeden z portali aukcyjnych i znalazłam kilka fantastycznych szkieł. Niech no tylko dostanę wypłatę ;)
Miłego dnia Kochani :)
---
Ewa