poniedziałek, 2 marca 2015

Na progu ulubionej pory


Dobry wieczór :) Cześć! Czołem!

Powinnam tryskać energią prawda? Wiosna za pasem w końcu.
Tymczasem czuję się jakby walec po mnie przejechał a potem jeszcze wrzucił wsteczny ;)
Jestem chyba klasycznym przypadkiem ofiary wiosennego przesilenia.
Do tego ostatnie dni przed publikacją magazynu to emocje i niemały stres. Czy wszystko się uda tak jak było w planach? Czy się spodoba?
By panować nad wszystkimi sprawami, nie tylko przecież z magazynem powiązanymi, muszę ograniczać chaos wokół siebie. Czy też tak macie? Słowo: mamooo- świdruje skronie. Bałagan i zbyt duży ruch powodują u mnie spięcie karku ;) Świadomość obecności piasku naniesionego na psich łapkach uwiera mnie  w boku. Naczynia w zlewie- ból głowy.
Dbam zatem o to by w domu był porządek, a w wazonie świeże kwiaty. Kolory na widoku. Zapas ziarenek kawy pod ręką i dużo zielonego w lodówce! Staram się z całych sił by wszystko funkcjonowało jak trzeba, ale nie zawsze się to udaje i czasem na obiad jest po prostu NIC. 
Apeluję zatem do rodziny by była wyrozumiała :)
Jeszcze dzień, może dwa...







Jak ja im czasem zazdroszczę beztroski, tylko te wróble... 


Uprzedzając być może pytania, od razu podaję namiary:
Żółty dzbanek i szczoteczka Rice: KLIK
Suszarka: Tk Maxx
Słój z dozownikiem: KLIK

Do przeczytania wkrótce :)
Karaluchy pod poduchy!
---
Ewa

28 komentarzy:

  1. Piękny dom, wspaniałe dekoracje.
    Życzę jak najwięcej energii, zapału i ochoty do życia :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze tylko chwila i wszyscy wybudzimy sie z letargu.
    Piękne kolory, zieleń, zwierzęta - cudnie.
    Pozdrawiam ,
    Martita

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrego dnia Ewciu. Piękne kadry. Zwierzaki to mają dobrze :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że zwiarzaki przynajmniej maja dobrze:-) u mnie też jakieś przesilenie i nie chce się skończyć. Siły na finiszu Magazynu życzę. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewa czy masz jakiś sposób, żeby tulipany się rozwinęły. Bardzo często mi się zdarza, że stoją długo, ale się nie rozwijaja. U ciebie widzę właśnie piękne w rozkwicie. Czy to tylko przypadek?
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że muszą mieć dużo światła.Nic specjalnego z nimi nie robię, wstawiam do wody i już :) Może mam szczęście do tulipanów po prostu ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Ale słodziaki na kanapie...:))) Kocham koty:))) Moja Kiciula wygrzewa się dziś w marcowym słońcu na werandzie:))) Zdrówka życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Pastele zawirowały w mojej głowie :) Fantastycznie ! U mnie spadł właśnie śnieg - opadłam z sił .Wskakuję w ciuchy i lecę po świeże tulipany i wcale nie białe jak zwykle a zaje - jakieś .
    Wyciszając ton....... zwierzęta to dobrze mają :D Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana bosko! Oczywiście taki nadmiar powoduje huczenie w głowie i chęć wydobycia z z siebie krzyku:) Ale na zdjęciach jakby wiosenny spokój i cisza;)
    Trzymam kciuki i życzę już niedługo spokojniejszych chwil.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szafirki uwielbiam. Czy w ogrodzie masz poletko szafirkowe? Bo ja tak i mam nadzieję wiosną się nim cieszyć. Może je pokażę: domili-bianco.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewa czy możesz napisać jakie masz obicie kanapy, będę zmineniać Twoje mi się podoba :-) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. I kto by umilał nam życie pięknymi zdjęciami jeśli przykładem byłyby Twoje rudaski ;)? Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale u Ciebie oglądając zdjęcia już czuć wiosnę :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. ah jak wspaniale!pastelowo,wiosennie..cudnie.a pani szczoteczka odrazu wpadla mi w oko!!!cudna!

    OdpowiedzUsuń
  14. A te rudzielce to gdzie można nabyć? :-))) Cudnie i domowo jest u Ciebie, widac, ze czworonogi czują się dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że koty robią co mogą, żeby podtrzymać temperaturę kanapy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystko się uda, a potem odpoczniesz, odeśpisz i znowu będzie OK. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  17. BEAUTIFUL...just beautiful...
    Love,
    Titti

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny zlew ceramiczny, skąd nabyć taki ze sprytną przegródką na dozownik i otworem na baterię ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, kupiony ponad 6 lat temu przez internet, nie pamiętam ani gdzie, ani jak to marka, a nie widać napisów. Polecam jednak, fajny ma układ, bardzo praktyczny. Tam, gdzie stoi płyn mogą suszyć się umyte warzywa czy owoce
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Aaaah! Pięknie tam u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam chciałabym spytać skąd taki kolorowy koc/pled który leży na sofie- poszukuję czegoś takiego. Pozdrawiam Ania
    P.S. Rewelacyjne ujęcia >)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Pled to produkt Cath Kidston, można zamówić go przez internet na ich stronie, przesyłka to koszt 7 czy 8 funtów

      Usuń
  21. Ależ pięknie u Ciebie- zostanę na dłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziekuję za odpowiedż odnośnie zlewu..... piękny i ciepły jest Twój domek , jest dla mnie inspiracją choć trudno jest mi w wielkim domu stworzyć podobny efekt... podglądam Twojego bloga i działam od rana z ramami i grafikami na ścianach...dziękuję i pozdrawiam. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrý den, máte krásnou kuchyň. Zamilovala jsem se do vaší panenky kartáč. Prohledali jsem google, ale nikde jsem ji nenašla. Prosim kde se dá sehnat ? Přeji krásné jaro.

    OdpowiedzUsuń